Farba olejna schnie wolno, a każda konwencja tego stylu bierze się właśnie stąd. Ponieważ farba pozostaje mokra przez wiele dni, kolory można mieszać bezpośrednio na płótnie, a warstwy budować przez tygodnie: najpierw ciemna zaprawa, potem kryjący kolor właściwy, na końcu cienkie transparentne glazury, przez które prześwitują niższe warstwy.
To właśnie warstwowanie odróżnia olej od każdego innego malarskiego medium. Cienie są transparentne i ciepłe, a nie szare, bo widzisz naraz kilka warstw. Światła siedzą fizycznie na wierzchu, na tyle grube, by łapać prawdziwe światło. Nazwanie impasta i glazury w podpowiedzi prosi naraz o oba końce tego zakresu.
Drugim dziedzictwem jest tematyka. Cztery stulecia martwych natur, portretów i wnętrz nauczyły medium nagradzać ciężar — owoc, tkaninę, metal, skórę. Daj Artlistowi coś z masą i jedno mocne światło z okna, a styl dokończy resztę niemal sam.